#1 2010-07-14 16:20:00

 PriyaIndie18

Maniak

9737555
Skąd: Białystok <Indie>
Zarejestrowany: 2010-07-09
Posty: 171
Punktów :   
Opis: Żyj jakby jutra nie było!!
Ulubiony aktor: Shahid, SRK
Ulubiona aktorka: Kajol, Preity, Kareena
Duet: SRK&Preity, Shahid & Kareena
WWW

Ślub w Indiach

http://www.fototube.pl/pix/img4/org/d41d86d4a929161ea0fd7bb44c2af1a0.jpg



Ceremonia zaślubin - INDIE

Temu obrzędowi poświęcone są teksty zwane grihjasutrami („grihastha" — „gospodarz domu", nazwa oznaczająca jeden z czterech etapów ludzkiej egzystencji przyjętych jako model życia w społeczeństwie indyjskim w czasach kształtowania się kultury klasycznego braminizmu). Obok obrzędów sanskara istniały inne ceremonie o wymiarze „kosmicznym", istotne dla całego uniwersum. Te mogły być odprawiane tylko przez wtajemniczonych kapłanów, a opierały się na tekstach objawionych (śrauta) i kodeksach regulujących kult, zwanych śrautasutry.

Jedne z pierwszych wzmianek o ceremonii zaślubin spotykamy w związanym z Atharwawedą tekście Kauszikasutra. Tekst odzwierciedla prawdopodobnie bardzo stare obyczaje tradycyjne, sięgające czasów sprzed rozbicia plemion Aryjskich na gałąź irańską i indyjską, a potem adaptowanych i kodyfikowanych przez potężną kastę braminów. Różne formy zaślubin opisane są w Aszwalajnie (jedna z grihjasutr), a także w księgach dotyczących prawodawstwa — dharmasutrach.

Ale zanim przejdziemy do właściwego opisu ceremonii ślubu, trzeba nakreślić ich najogólniejszy kontekst. Otóż zawsze i we wszystkich dawnych kulturach zaślubiny kojarzono z symboliką płodności, co znalazło swój wyraz w rytuale (przecież nawet dziś mamy do czynienia z taką symboliką, tyle że nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, np. sypanie ryżem na młodożeńców). Nieprzypadkowo patronką małżeństwa jest małżonka Wisznu Lakszmi, która jest zarazem czczona jako bogini wegetacji. Połączenie funkcji patronki małżeństwa i bogini wegetacji jest odbiciem przeświadczenia ówczesnych ludzi o mistycznym związku istniejącym pomiędzy kobietą (tą, która wydaje na świat potomstwo) i ziemią (tą, która rodzi plony). To dlatego wszystkie kulty agrarne związane były z Wielką Boginią (Magna Mater), której niezliczone postacie znamy w całym pasie kultury śródziemnomorskiej i w innych częściach świata. Z kultem płodności i z postacią kobiety łączy się obraz mitycznego węża, widzianego jako dawca płodności. To chtoniczne bóstwo było atrybutem bogini Lakszmi, a także symbolem regeneracji (zmiana skóry!). Wąż uważany był również za stworzenie znające tajemnice życia i śmierci. W Indiach kobiety pragnące mieć dziecko składały ofiary świętej kobrze. Ten mityczny ciąg: wąż — kobieta — nowe życie sięga zamierzchłych czasów. Kulty i symbolika płodności swoisty renesans przeżywały w Indiach na przełomie er, kiedy do systemu kształtującej się religii hinduskiej przenikały pierwiastki przedaryjskich wierzeń.

W obyczajowości Indii starożytnych znano zarówno związki poligamiczne, jak i poliandryczne (wielomęstwo). Lud Narajów zamieszkujący doliny himalajskie praktykował osobliwy zwyczaj pozwalający dziewczynie poślubić kilku braci naraz. Ten właśnie obyczaj spotykamy w wielkim eposie Mahabharata. Bywało też odwrotnie, kiedy to chłopiec poślubiał kilka sióstr. Być może stare prawo lewiratu jest pozostałością tego zwyczaju. Jeszcze w latach I Wojny światowej zauważono, że poliandria nadal jest uznawana wśród himalajskich pasterzy.

Aby zrozumieć sakralny charakter ceremonii ślubu, trzeba uzmysłowić sobie jak wielką wagę przywiązywano w Indiach do małżeństwa. Małżeństwo miało niewątpliwie wymiar religijny — wszak dom był tym obszarem, gdzie odprawiano domowe obrzędy religijne, które jak każdy akt sakralny miały wielkie znaczenie dla podtrzymywania uświęconego porządku rzeczy. Chodziło także o wręcz metafizyczną doniosłość posiadania męskiego potomka — tylko syn, odprawiając ceremonię pogrzebową przy stosie zmarłego ojca zapewniał mu tym aktem życie w świecie duchowym. Gdy pan domu nie mógł doczekać się syna, uciekał się do adopcji, ale uznawano, iż obrzęd pogrzebowy odprawiony przez adoptowanego syna nie ma takiej mocy, jak ten odprawiony przez syna naturalnego. Bez przesady można więc powiedzieć, że dla bramina brak męskiego dziedzica było prawdziwą tragedią. Oczywiście w małżeństwie chodziło również o przedłużenie rodu, i wreszcie nie bez znaczenia była kama czyli miłość cielesna, którą Hindusi wysoko cenili.

Za mężczyznę zdolnego do ożenku uważano młodzieńca, który zakończył naukę u guru (etap brahmaczarina) i był gotów rozpocząć, kolejny rozdział swego życia, okres grihasthi. Dziewczyna zaś, dla której ślub był jednocześnie ceremonią inicjacyjną, miała być bardzo młoda — księgi określają, że powinna być „tuż przed pierwszą menstruacją". Jednakśluby całkiem małych dzieci to dużo późniejsza praktyka, dziś potępiana.

Ślub musiał być poprzedzony naradami rodowymi — stawiano też wróżby i horoskopy. W roli swata występował wuj chłopca ze strony matki. To on odwiedzał rodzinę dziewczyny — wtedy odczytywano tzw. prawarę, czyli sprawdzano w historiach obu rodów czy między młodymi nie ma pokrewieństwa aż do dziesiątego pokolenia (u kszatrijów czyli kaście rycerzy do czwartego).Gdy nie dopatrzono się żadnych przeszkód, pan młody mógł złożyć stridhana, coś w rodzaju osobistego majątku zagwarantowanego przyszłej żonie, którego nie mógł jej odebrać, nawet gdyby wypędził ją z domu albo się z nią rozwiódł. Co ciekawe, stridhana jako jedyna forma majątku dziedziczona była w linii żeńskiej. Stanowiła ją przeważnie biżuteria przechodząca z matki na córkę — z czasem wykształcił się zwyczaj noszenia tego dziedzictwa stale, nawet przy pracy. To dlatego widzimy jeszcze dziś biedne wiejskie dziewczyny obwieszone ozdobami. Charakterystycznym znakiem statusu dziewczyny była ozdoba noszona w płatku nosa. Dziewczętom jako małym dzieciom przebijano nosek bambusową drzazgą, którą nosiły aż do pierwszej menstruacji, kiedy to zamieniano ją na klejnot (np. brylant), potem z kolei gdy panna została mężatką obowiązana była nosić ozdobę w kształcie koła.

Ze swej strony rodzice dziewczyny zobowiązani byli zapewnić córceposag, a także opłacić ceremonię ślubną. Ponieważ wydawano olbrzymie kwoty, zdarzało się nierzadko, że rodzina dziewczyny po weselu zostawała z pustą kieszenią.

W dniu ślubu pan młody wystrojony i w towarzystwie przyjaciół i rodziny przybywał do domu panny, gdzie jej ojciec podejmował go specjalnym napojem, który miał znaczenie magiczne — dobrowróżebne. Potem młodych ustawiano po dwóch stronach kotary i przy akompaniamencie mantr uroczyście ją odsłaniano. To był moment, kiedy młodzi mogli się nawzajem zobaczyć (nieraz po raz pierwszy w życiu). Ojciec panny rytualnym gestem oddawał córkę młodzieńcowi. Odprawiano tu również obrzędy przy domowym ognisku — trzeba pamiętać o sakralnym wymiarze ognia, który wszak był przejawem bóstwa — boga Agni. Jeden z gestów polegał na tym, że dziewczyna wrzucała w ogień garść ryżu — ma to zapewne związek z rytem płodności, bowiem wiele „ziarenkowych" roślin, a także owoców symbolizowało rozmnażanie. Przejawem magii płodności był również akt przedślubnej rytualnej kąpieli dziewczyny, która zanurzała się w specjalnej kadzi pełnej ziół i owoców. Po takiej ablucji dziewczyna siadała na skórze czerwonego byka. Nie trzeba dodawać, że postać byka symbolizowała płodność.

Wreszcie następował obrzęd sapdapada, „siedmiu kroków", który był pierwotnie rytuałem zawierania przyjaźni, a potem w nieco zmienionej formie przyjął się przy zaślubinach. Młodzi (dziewczyna wsparta na ramieniu narzeczonego) obchodzili siedmiokrotnie święty ogień, przy wtórze mantr i śpiewów. Potem skrapiano młodą parę wodą. Po tej najważniejszej części ceremonii orszak przenosił się do domu pana młodego, gdzie ponownie przy ogniu oprawiano obrządki. W trakcie uroczystości wzywano Agniego, prosząc go o opiekę nad oblubienicą i jej przyszłym potomstwem. Agni był prawdziwie domowym i przyjacielskim bóstwem, wzywano go także m.in. w czasie inicjacji, aby roztoczył opiekę nad adeptem. Przywoływano także Indrę, prosząc go — jako boga płodności zapładniającego pod postacią byka ziemię, zwierzęta i kobiety — aby dał oblubienicy „dziesięciu synów" (tekst Hiranjakocingrihjasutra).

Ceremonia trwała właściwie cały dzień. Wieczorem pod rozgwieżdżonym niebem nowożeńcy spotykali się, by wpatrywać się razem w gwiazdę polarną — symbol wierności.

Dopełnieniem zawartego związku było uroczyste spożycie pierwszego wspólnego posiłku (np. miseczki ryżu). Zapewne to zwyczaj pradawny, kiedy utożsamiano akt jedzenia z sakralnym darem żywotności, życia. Przez co najmniej trzy dni obowiązywała nowożeńców wstrzemięźliwość płciowa — jak zwykle przy tzw. ceremoniach przejścia chodziło o zmylenie demonów, szczególnie groźnych i aktywnych wtedy, gdy przerwana została ciągłość, w okresie przechodzenia z jednego stanu w inny. W razie gdyby wtedy właśnie zostało poczęte dziecko, czyhający demon łatwo mógłby się w nie wcielić. Z powodu wzmożonej aktywności złych mocy smarowano pannie młodej powieki świętym masłem ghi po to, aby nikogo przypadkiem nie zauroczyła (znany motyw „złego spojrzenia"). Gdy mijał okres rytualnej nieczystości, małżonkowie odbywali obrzędową kąpiel, i mogli „wrócić do świata", w pierwszej kolejności składając zwyczajowe wizyty weselnikom. Czwartej nocy akt miłosny był już dozwolony, poprzedzał go specjalny rytuał garbhadhana, mający zapewnić poczęcie dziecka.

Opisana ceremonia niewiele do dziś się zmieniła. Ale jeśli chodzi of o r m ę zawierania małżeństwa, to nie jest ona jedyna. Opisana wyżej nazywa się brahma, ale kodeksy wymieniają aż osiem rodzajów zaślubin! Cztery z nich, opatrzone zbiorczą nazwą kamadana (kama — miłość) są przez pisma bramińskie uważane za ortodoksyjne i godne bramina. Są to opisana brahma, a także: pradżapatja, tym tylko różniąca się od brahmy, że niewymagająca ani posagu ani stridhany; dajwa — forma wykształcona w czasie największej dominacji bramińskich kapłanów i praktycznie sprowadzająca się do tego, że bramin mógł zdobyć żonę w nagrodę za odprawienie obrzędów ofiarnych. Wszystkie te trzy formy nie różniły się natomiast rytuałem. Czwartą formą jest arsza — zapewne relikt przeszłości obrazujący obyczaje pasterskiego ludu Ariów. Właściwie była to forma zakupu dziewczyny w zamian za zwyczajowo ofiarowywane ojcu panny krowę i byka. Krowa i byk znaczyły wtedy coś więcej niż zapłatę — były symbolami. Zapewne wtedy zaczynał się kult świętej krowy, znany przecież innym archaicznym kulturom, by wspomnieć tylko Egipt, gdzie wielka bogini Hathor przedstawiana jest właśnie pod postacią krowy.

artykuł 2.

Ślub w Indiach - krok pokroku
   
Bogata w tradycję i kulturowe znaczenie hinduistyczna ceremonia ślubna jest skomplikowanym, religijnym wydarzeniem, którego tradycja była tworzona przez ponad 4000 lat.
Na hinduskim ślubie spotykają się całe rodziny i znajomi, aby świętować wielki krok w nowe życie swoich ukochanych.

LAGNA (słowo pochodzące z Sanskrytu, starożytnego języka Indii) jest hinduistycznym sakramentem małżeństwa, które symbolizuje złączenie dwóch dusz.
Panna młoda i pan młody dzięki sobie wypełniają swoją Dharmę (obowiązek) osiągając fizyczną, emocjonalną i duchową realizację. Małżeństwo symbolizuje zharmonizowanie wszystkich elementów natury kosmosu i wszystkich planet.
Ceremonia małżeństwa ustala wieczną więź pomiędzy żoną i mężem oraz pomiędzy ich rodzinami.

VAR AGAMAN – powitanie pana młodego

Przyjazd rodzinny i znajomych pana młodego do miejsca gdzie odbędzie się ślub rozpoczyna ceremonię.
Pan młody jest oficjalnie przyjęty przez matkę panny młodej i poprowadzony do
MANDAP’a – ołtarza ślubnego przez rodzinę panny młodej.

KANYA AGAMAN & MANGALASHTAK – przyjazd panny młodej

Krewni ze strony matki przyprowadzają narzeczoną przed ołtarz (mandap) podczas śpiewania Mangalashtak (mantr) mających wyprosić błogosławieństwo bogów.
Narzeczony oczekuje swojej przyszłej żony za białą zasłona (antarpatą), która symbolizuje, że para powinna unikać wszelkich barier, które mogłyby ich rozdzielić podczas ich wspólnego życia.
Potem narzeczeni ofiarowują sobie nawzajem girlandy, które symbolizują wzajemną akceptację.

GANESH PUJA – modlitwa do Pana Ganeszy

Ganesza jest czczony zawsze podczas pomyślnych wydarzeń ponieważ reprezentuje mądrość i pokonywanie barier. Podczas tej ceremonii, błogosławieństwo Ganeszy ma przynieść sukces, pokój i błogą szczęśliwość dla nowożeńców.

VAR KANYA GOTRA CHARpubliczne oświadczenie o nazwiskach rodzin
Kapłan, symbolizujący związek między dwoma rodzinami ogłasza nazwiska rodziców panny i pana młodych.

VAR MALA – ceremonia świętego węzła

Kapłan, towarzyszący rodzicom panny młodej trzyma pętlę z białych bawełnianych nici i recytując mantry energetyzuje duchowo święty węzeł. Potem święta pętla jest umieszczona na ramionach narzeczonych i symbolizuje związek na całe życie.

VASTRA GANTHI – zawiąznie węzła

Zostaje zawiązany węzeł pomiędzy chunni (szarfa panny młodej) a kawałkiem stroju narzeczonego. Symbolizuje to jedność młodej pary.

HASTA MELAP & KANYADAAN – jedność dwóch dusz i oddanie panny młodej

Panna młoda jest usadzona na ołtarzu, i kapłan łączy dłonie narzeczonych. Podczas Hasta Melap prawa dłoń kobiety jest umieszczona na prawej dłoni mężczyzny, a śpiewanie świętych tekstów podczas tej ceremonii ma zapewnić im długie życie w małżeństwie.
Podczas ofiarowania ręki panny młodej jej rodzice oddają ją. Ta ceremonia oddania nosi nazwę Kanyadaan.
Napisane jest w Hinduistycznych tekstach, że nie ma większego daru niż oddanie swojej córki panu młodemu. Rodzice dziewczyny błogosławią związek modląc się, by para otrzymała siłę, błogosławioną jedność i by byli oni oczyszczeni na ich nowe życie.
Potem para wymienia girlandy, które symbolizują zjednoczenie ich serc, umysłów i dusz.

SAPTAPADI –przysięga małżeńska

Nawiązując do Hinduistycznych tradycji przyjaciółmi stajemy się po przejściu razem siedmiu kroków. Ponieważ przyjaźń jest niezbędna w małżeństwie, narzeczona i narzeczony przechodzą razem siedem kroków, co symbolizuje początek ich wspólnej podróży przez życie. Kroki wykonywane są dookoła małych górek ryżu reprezentujących niewzruszone góry.

Każdy krok odzwierciedla następujące przyrzeczenia:

1. Łączymy nasze serca, umysły i dusze.
2. Będziemy dzielić nasze życie, opiekę nad naszymi rodzicami, wspieranie naszych planów, marzeń i aspiracji i zapewniać komfort życia i spokój sobie nawzajem.
3. Zawsze będziemy się kochać bezwarunkowo i będziemy żyć w radości.
4. Przebędziemy tę podróż przez życie z miłością i zaufaniem zwyciężając wszelkie trudności.
5. Będziemy zdobywać wiedzę razem, będziemy razem pracować dla wspólnego dobra i szczęścia, dla nas i ludzi wokół nas.
6. Będziemy działać razem w kierunku lepszej przyszłości wspierając nasze małżeństwo w szczęściu i trudnościach.
7. Będziemy dzielić nasze wartości, respektować wzajemnie swoje potrzeby i opiekować się sobą wzajemnie.

SINDHOOR DHARAN & MANGAL SUTRA – (ceremonia świętego naszyjnika)

Pan młody nakłada czerwony vermilion w proszku na tzw przedziałku we włosach panny młodej jako symbol pomyślności. Następnie zakłada dziewczynie Mangal Sutra czyli naszyjnik na szyję.

KANSAR – pierwszy wy posiłek

Państwo młodzi karmią się nawzajem tradycyjnymi słodyczami cztery razy dla odżywienia ich ciał, umysłów i serc.
Matka dziewczyny podaje pokarm panu młodemu jako symbbol uczucia i akceptacji jako własnego syna.

JALA SINCHEN, SURYA DARSHAN & DHRUVA DARSHAN – pokropienie świętą wodą

Państwo młodzi zostają pokropieni poświęconą wodą dla zapewnienia im pokoju i spokojnego życia.
Modlą się o szczęście i długie życie.

AASHIRVAAD – błogosławieństwo

Zanim nowożeńcy opuszczają mandap ksiądz błogosławi parę w imię Bogów życzeniami wiecznego szczęścia. Następnie para udaje się po Aashirvaad (błogosławieństwo) do swych rodzin. Wiele kobiet ze strony panny młodej błogosławi szepcząc saubhagyawat, zewnętrzne błogosławieństwo małżeństwa.

VIDAAI – pożegnanie panny młodej

Pożegnanie panny młodej jest pełne emocji i bardzo wzruszające. Rodzice, rodzeństwo, bliscy i przyjaciele wszyscy biorą w nim udział. Odchodzi ona we łzach radości i smutku, by budować nowe życie z mężem zabierając wszystkie błogosławieństwa i życzenia od tych. Którzy byli świadkami na jej ślubie.

źródło: http://www.loveindia.com

artykuł 3.

Jak to jest? Indyjski ślub

Większość małżeństw zawieranych w Indiach to małżeństwa aranżowane. Często rodzice rozpoczynają szukanie odpowiedniego współmałżonka, kiedy ich latorośl jest jeszcze niemowlakiem. Bo małżeństwo w Indiach to nie tylko związek dwojga ludzi - to przede wszystkim połączenie dwóch rodów.
Nad wyborem odpowiedniego kandydata lub kandydatki trwają długie narady starszyzn rodowych. Podczas takich narad bierze się pod uwagę kastę, sytuację materialną, charaktery narzeczonych, ich stosunek do rodziców, krewnych, służby, informacje o matce przyszłego męża, i jej charakterze, ponieważ po ślubie to ona będzie, przynajmniej w pierwszym okresie małżeństwa, dyktować warunki i rozkazywać młodej synowej.
Dawniej jedną z podstawowych kwestii była przynależność młodych do odpowiedniego systemu kastowego. Małżonek musiał być tej samej lub wyższej kasty, co jego żona. Odwrotna kolejność była niedopuszczalna. Obecnie kasta ma mniejsze znaczenie. Zastępują ją kryteria majątkowe. Często w ogłoszeniach matrymonialnych spotyka się deklarację, że kasta nie gra roli. Natomiast nadal uznaje się za mezalians, jeśli kobieta z wysokiej kasty poślubi mężczyznę z kasty niższej.
Podczas aranżowania małżeństwa bierze się również pod uwagę werdykt astrologa wnikliwie badającego daty urodzin przyszłych małżonków, aby dociec, czy młodzi są dla siebie przeznaczeni. Ten werdykt uważa się zresztą za wiążący. Jeśli wróżba wypada negatywnie, rozpoczyna się szukanie innych kandydatów.
Obecnie, pomimo, że małżeństwa są aranżowane przez rodziny (np. w latach 70-tych 20-go wieku 80% małżeństw zostało zaaranżowanych), przyszli małżonkowie mają możliwość wyrażenia swojego zdania w tej kwestii. Zwyczaj przedstawiania ich sobie przed ślubem staje się coraz bardziej powszechny. Następuje wtedy ceremonia zbliżona do naszych zaręczyn. Hinduski duchowny intonuje wtedy modlitwę, a rodziny wymieniają miedzy sobą podarki. Czasem jednak zamiast przedstawienia sobie młodych następuje tylko wymiana fotografii poparta opinią krewnych.
Ale jeszcze kilkadziesiąt lat temu nikt nie brał pod uwagę zdania narzeczonych, a dziewczynki były wydawane za mąż w wieku 12-14 lat, a często nawet młodsze. Ich partnerzy byli starsi o co najmniej 5 lat, choć nierzadko zdarzali się i tacy, którzy mogliby być ich dziadkami. Wtedy pierwsze spotkanie małżonków odbywało się dopiero podczas ceremonii ślubnej, kiedy to pan młody uchylał welon przesłaniający twarz oblubienicy.
Zwyczaj wczesnego wstępowania w związki małżeńskie datuje się dopiero od pierwszych wieków naszej ery, wcześniej dziewczęta wychodziły za mąż w wieku około 16 lat. Jednak za radą braminów obniżono ten wiek, uważali oni bowiem, że tylko młody wiek żony uchroni ją przed utratą dziewictwa przed zamieszkaniem w domu męża. Dodatkowo młode dziewczęta mogły być wychowane i ukształtowane według gustu męża tak, aby wiernie mu służyły, a po jego śmierci dobrowolnie poszły za nim na grzebalny stos (obyczaj sati).
Obecnie coraz rzadziej się zdarza, że dziewczęta mają mniej niż 15 lat w momencie zamążpójścia. Najczęściej wczesne zamążpójścia zdarzają się we wsiach, rządzących się jeszcze starymi plemiennymi zwyczajami. Jednak dziewczęta hinduskie nie są zadowolone, kiedy rodzice zbyt długo zwlekają ze znalezieniem im męża. Najbardziej boją się staropanieństwa, bo niezamężna kobieta w Indiach znajduje się na marginesie społeczeństwa.
Ponieważ w Indiach większość ważnych decyzji podejmuje się po konsultacji z astrologiem, nie powinno nikogo dziwić, że także i termin ślubu najczęściej wyznaczają gwiazdy. Wesela odbywają się zazwyczaj pomiędzy marcem i czerwcem, kiedy, według astrologów, układ planet i gwiazd jest szczególnie korzystny do zawierania małżeństw. Bardziej skomplikowany układ gwiazd, choć również dopuszczający stawanie na ślubnym kobiercu pojawia się znowu między listopadem i styczniem.
Tak jak istnieje wiele szkół aranżacji małżeństwa, posługujących się różnymi kryteriami doboru, tak też w zależności od wyznawanej wiary, regionu i kasty wesela w Indiach różnią się między sobą. Przytoczony poniżej opis będzie dotyczył wesela w klasie średniej, w okolicach Delhi, choć nawet te wesela mogą różnić się miedzy sobą.
Przygotowania do uroczystości weselnych trwają tydzień lub nawet dłużej. Na ogrodzie rozstawia się wielki namiot, pod którym mają się odbyć uroczystości weselne. Jeśli natomiast ogród jest za mały, namiot rozbija się na najbliższym skwerze lub wprost na ulicy, dezorganizując w ten sposób ruch uliczny. Wokół namiotu rozstawia się bramy triumfalne, kuchnie polowe, a wszystko udekorowane jest girlandami z kwiatów bądź żywych bądź wyciętych z bibuły. Dom panny młodej i pobliskie drzewa dekorowane są różnobarwnymi żarówkami i wygląda to podobnie do naszych dekoracji bożonarodzeniowych.
Ciekawostką jest, że w Indiach istnieje mnogość przedsiębiorstw zajmujących się wyłącznie organizacją wesel. Zatrudniają one pracowników o bardzo wąskich specjalnościach: wykonujących girlandy z kwiatów, rozwieszających owe girlandy, ustawiających krzesła itd. Kolejna ciekawostka polega na tym, że na wesele trzeba kupić gliniane naczynia, które zostaną użyte tylko raz, podczas uroczystości weselnej, a później będą rozbite.
W Indiach rzadko zawiera się małżeństwo na mocy aktu prawnego. Takie małżeństwa zawierane są głównie przez pary mieszane hindusko-cudzoziemskie lub pomiędzy wyznawcami różnych religii. Większość ceremonii ślubnych to obrzęd wyłącznie społeczno-religijny. Dlatego zaprasza się ogromne ilości gości weselnych, którzy jednocześnie są świadkami uroczystości. Bywa ich kilkuset a nawet kilka tysięcy. Nic więc dziwnego, że wesele w Indiach to ogromnie kosztowna impreza. Rodziny zapożyczają się nieraz na całe życie, zwłaszcza jeśli mają na wydaniu kilka córek. A nie wydać córki za mąż, to wstyd, bo: "Kobieta ma jedną w życiu powinność, za którą szanuje ją społeczeństwo: podtrzymać ród, rodzić jak najwięcej synów - stwierdzają wszystkie święte księgi" - jak pisze Janina Rubach-Kurczewska w interesującej książce na temat życia codziennego w Indiach.
Najbardziej szanujący się rodzice panny młodej koszty wesela pokrywają z własnej kieszeni. Do kosztów zalicza się wysoki posag, wyprawę, klejnoty, wydatki na ceremonie ślubne, prezenty dla pana młodego i jego rodziny. W biedniejszych rodach obydwie rodziny partycypują w kosztach (oczywiście z wyjątkiem kosztów posagu i prezentów).
Tuż przed wyznaczoną datą ślubu ojciec panny młodej umieszcza tilak (czerwony znak albo kropka) na czole pana młodego. Panna młoda jest dekorowana przez swoją siostrę/szwagierkę czerwoną szarfą oraz otrzymuje biżuterię i podarunki
od przyszłych teściów. Teściowa podaje jej do zjedzenia gotowany ryż i mleko. Na koniec, przyszli małżonkowie nakładają sobie obrączki.
Wtedy również trwają zabawy wraz ze śpiewami. Do śpiewu zapraszani są przyjaciele oraz najbliższa rodzina. Obie strony wymieniają się prezentami i słodyczami. W tym czasie panna młoda dekoruje sobie ręce i stopy henną (tak samo jak arabskie panny młode). Zabawa ta jest odpowiednikiem naszego wieczoru panieńskiego i odbywa się to zwykle przez całą noc.
W dzień ślubu panna młoda dokonuje ablucji. Jej rodzeństwo oraz rodzeństwo małżonka przynosi z pobliskiej świątyni wodę, którą dolewa się do kąpieli przygotowanej dla panny młodej. Przed kąpielą, rodzina i najbliżsi krewni nakładają na jej ciało pastę ze sproszkowanej kurkumy i oleju musztardowego. Wierzy się, że ma ona właściwości oczyszczające. Po tym rytuale panna młoda przystępuje do kąpieli, a jej stare ubrania są rozdawane ubogim.
Pana młoda jest ubierana do ślubu przez matkę oraz krewnych i przyjaciół. Przyodziewa się w sari w tradycyjnych kolorach jak np. czerwień, pomarańcz lub róż i zakłada na siebie złotą biżuterią. Białe suknie są zarezerwowane dla wdów, dlatego nie stosuje się ich podczas ceremonii ślubnej.
Pan młody zakłada strój ślubny, błogosławiony wcześniej przez krewnych. Na jego turban nakłada się najczęściej srebrną koronę. Następnie pan młody wsiada na białego konia, który został uprzednio udekorowany przez jego siostry i kuzynki. Ponieważ jednak często zdarza się, że pan młody nigdy nie miał okazji siedzieć na koniu, czasami wsiada do udekorowanego samochodu. Wtedy cały orszak składający się z gości narzeczonego i orkiestry, tańcząc przez całą drogę, udaje się do namiotu, gdzie odbędzie się ślub. Orkiestra jest liczna, ubrana w kolorowe stroje i bardzo hałaśliwa. Gra przeważnie marsze. Taką scenę, w której pan młody przyjeżdża konno pod weselny namiot można obejrzeć w "Monsunowym weselu".
Istnieje wiele zabobonów i przesądów związanych ze ślubem. Gdy kot lub szakal przebiegnie orszakowi drogę jest to zła wróżba, natomiast jeśli jaszczurka, których pełno jest na ścianach domów, mlaśnie połknąwszy owada, to dobry znak. Nie wiem, co prawda, jak można usłyszeć mlaśnięcie jaszczurki, kiedy gra hałaśliwa orkiestra, a wszyscy radośnie pokrzykują, ale widocznie są na to jakieś sposoby
Podczas jazdy pan młody ma na sobie turban, z którego zwisają gęste frędzle, zasłaniając mu oczy. Znaczenie tego zwyczaju jest następujące: pan młody, nawet nie widząc drogi, musi trafić do zesłanej mu przez los dziewczyny.
Kiedy orszak ślubny pana młodego dociera do miejsca, w którym ma się odbyć ceremonia ślubna, jest wieczór. Pan młody i jego krewni są witani wiankami kwiatów przez bliskich panny młodej. Celem prowadzącego uroczystość jest zapoznanie obu stron ze sobą. Krewni dziewczyny wręczają podarki bliskim Pana młodego, począwszy od dziadka, ojca, wujka i braci. Są to zazwyczaj pieniądze i wręczane są jako wyraz szacunku.
Wtedy wyprowadzana jest panna młoda. Dawniej to właśnie wtedy pan młody mógł po raz pierwszy zobaczyć swoją przyszłą żonę. Młodzi na znak zawarcia ślubu nakładają sobie nawzajem na szyje wieńce z pomarańczowych nagietek. Zaraz potem panna młoda wraca do domu, aby przyjmować życzenia od weselników. Tymczasem w ogrodzie odbywają się tańce.
Na rzeczywistą, religijną ceremonię ślubną zostaje tylko najbliższa rodzina. Odbywa się ona w środku nocy, najczęściej około pierwszej, drugiej, w szałasie-altance, zbudowanej z gałązek siedmiu szczęśliwych drzew. Gasną wtedy światła. Młodzi najpierw siedzą przy ognisku, słuchając modłów kapłana. Później pan młody, do którego szaty przywiązuje się sari panny młodej, obchodzi dookoła święty ogień, do którego dodawane jest roztopione masło (ghee) na ofiarę bogom. Kobieta postępuje za nim. Na koniec, nowo poślubieni dotykają stopy rodziców Pana młodego i starszyzny, otrzymując błogosławieństwo. Panna młoda przebiera się w ubranie przygotowane przez teściów, podczas gdy krewni nakładają tilak na czoło Pana młodego.
Po uroczystości panna młoda spędza swoją ostatnią noc w rodzinnym domu. Następnego dnia pod jej dom podjeżdża udekorowanym samochodem pan młody, aby zabrać żonę do swojego rodzinnego domu. Panna młoda rzuca ryż nad głową i składa życzenia swoim rodzicom. Przepięknie przyozdobionym palankinem lub samochodem zabierana jest do nowego domu.

i coś mniej przyjemnego - rozwód:

Wielkim problemem społecznym jest to, że praktycznie niemożliwe są rozwody. Skutkuje to zjawiskiem poparzonych kobiet. Ludzie są jak wiadomo różni. Bywają wśród nich ludzie zwyczajnie źli. Dlatego w Indiach mnożą się przypadki pozorowanych wypadków w kuchni. Niechciana żona zostaje zwyczajnie oblana naftą i podpalona. Najczęściej umiera w skutek poparzenia znacznej powierzchni ciała. Rodzina męża twierdzi, że to wypadek - sama się oblała gotując na naftowym palniku (bardzo popularne urządzenie do gotowania). Oczywiście jest to margines a nie norma, ale ten margines jest też problemem społecznym. Od pewnego czasu sprawą zajęły się organizacje pozarządowe i zmusiły policję do reagowania na takie przypadki. Niestety ta reakcja władz bywa zwykle mało skuteczna i mało rychliwa. Jednak o problemie zaczęto mówić i wówczas ukazało się jego drugie, jeszcze bardziej przerażające dno. Okazało się, że są małżeństwa zawierane tylko w celu wyłudzenia od rodziny kobiety potężnego posagu, po czym kobietę oblewa się naftą i podpala.

Dlaczego takie rzeczy są tolerowane? Parzyczyn jest kilka. Pierwsza to tradycja, wedle której kobieta ma niewiele praw i jest podległa mężczyźnie. W rodzinach lepiej wykształconych, miejskich, bogatszych, ta tradycja to już historia. Jednak istnieją jeszcze spore obszary społeczne, gdzie tradycja jest silna. W końcu jeszcze kilkadziesiąt lat temu zdarzały się przypadki sati, czyli palenia wdów na stosie pogrzebowym męża, choć praktyki takie są w Indiach zakazane od dawna (zakaz wydali jeszcze Anglicy). Drugą przyczyną jest słabość władzy państwowej. Indie są demokracją, ale demokracja biedną. Policja jest mocno nie doinwestowana i nie doszkolona. Stąd jej nieporadność.

źródło: http://www.bollywoodmovies.pl/viewtopic.php?t=415

artykuł 4.

Ślub - Indie

Niegdyś na ekranach polskich kin zagościł barwny, nastrojowy film opisujący hinduską rodzinę z Delhi, wydającą córkę za mąż. Był to film p.t. "Monsunowe wesele." Muzyka ze ścieżką dźwiękową również święciła triumfy na listach przebojów. Jednak bez znajomości hinduskich realiów i obyczajowości niektóre sceny z filmu mogą się wydać nie do końca zrozumiałe. Jak to w takim razie jest ze ślubami w Indiach?
Większość małżeństw zawieranych w Indiach to małżeństwa aranżowane. Często rodzice rozpoczynają szukanie odpowiedniego współmałżonka, kiedy ich latorośl jest jeszcze niemowlakiem. Bo małżeństwo w Indiach to nie tylko związek dwojga ludzi - to przede wszystkim połączenie dwóch rodów.
Nad wyborem odpowiedniego kandydata lub kandydatki trwają długie narady starszyzn rodowych. Podczas takich narad bierze się pod uwagę kastę, sytuację materialną, charaktery narzeczonych, ich stosunek do rodziców, krewnych, służby, informacje o matce przyszłego męża, i jej charakterze, ponieważ po ślubie to ona będzie, przynajmniej w pierwszym okresie małżeństwa, dyktować warunki i rozkazywać młodej synowej.
Dawniej jedną z podstawowych kwestii była przynależność młodych do odpowiedniego systemu kastowego. Małżonek musiał być tej samej lub wyższej kasty, co jego żona. Odwrotna kolejność była niedopuszczalna. Obecnie kasta ma mniejsze znaczenie. Zastępują ją kryteria majątkowe. Często w ogłoszeniach matrymonialnych spotyka się deklarację, że kasta nie gra roli. Natomiast nadal uznaje się za mezalians, jeśli kobieta z wysokiej kasty poślubi mężczyznę z kasty niższej.
Podczas aranżowania małżeństwa bierze się również pod uwagę werdykt astrologa wnikliwie badającego daty urodzin przyszłych małżonków, aby dociec, czy młodzi są dla siebie przeznaczeni. Ten werdykt uważa się zresztą za wiążący. Jeśli wróżba wypada negatywnie, rozpoczyna się szukanie innych kandydatów.
Obecnie, pomimo, że małżeństwa są aranżowane przez rodziny (np. w latach 70-tych 20-go wieku 80% małżeństw zostało zaaranżowanych), przyszli małżonkowie mają możliwość wyrażenia swojego zdania w tej kwestii. Zwyczaj przedstawiania ich sobie przed ślubem staje się coraz bardziej powszechny. Następuje wtedy ceremonia zbliżona do naszych zaręczyn. Hinduski duchowny intonuje wtedy modlitwę, a rodziny wymieniają miedzy sobą podarki. Czasem jednak zamiast przedstawienia sobie młodych następuje tylko wymiana fotografii poparta opinią krewnych.
Ale jeszcze kilkadziesiąt lat temu nikt nie brał pod uwagę zdania narzeczonych, a dziewczynki były wydawane za mąż w wieku 12-14 lat, a często nawet młodsze. Ich partnerzy byli starsi o co najmniej 5 lat, choć nierzadko zdarzali się i tacy, którzy mogliby być ich dziadkami. Wtedy pierwsze spotkanie małżonków odbywało się dopiero podczas ceremonii ślubnej, kiedy to pan młody uchylał welon przesłaniający twarz oblubienicy.
Zwyczaj wczesnego wstępowania w związki małżeńskie datuje się dopiero od pierwszych wieków naszej ery, wcześniej dziewczęta wychodziły za mąż w wieku około 16 lat. Jednak za radą braminów obniżono ten wiek, uważali oni bowiem, że tylko młody wiek żony uchroni ją przed utratą dziewictwa przed zamieszkaniem w domu męża. Dodatkowo młode dziewczęta mogły być wychowane i ukształtowane według gustu męża tak, aby wiernie mu służyły, a po jego śmierci dobrowolnie poszły za nim na grzebalny stos (obyczaj sati).
Obecnie coraz rzadziej się zdarza, że dziewczęta mają mniej niż 15 lat w momencie zamążpójścia. Najczęściej wczesne zamążpójścia zdarzają się we wsiach, rządzących się jeszcze starymi plemiennymi zwyczajami. Jednak dziewczęta hinduskie nie są zadowolone, kiedy rodzice zbyt długo zwlekają ze znalezieniem im męża. Najbardziej boją się staropanieństwa, bo niezamężna kobieta w Indiach znajduje się na marginesie społeczeństwa.
Ponieważ w Indiach większość ważnych decyzji podejmuje się po konsultacji z astrologiem, nie powinno nikogo dziwić, że także i termin ślubu najczęściej wyznaczają gwiazdy. Wesela odbywają się zazwyczaj pomiędzy marcem i czerwcem, kiedy, według astrologów, układ planet i gwiazd jest szczególnie korzystny do zawierania małżeństw. Bardziej skomplikowany układ gwiazd, choć również dopuszczający stawanie na ślubnym kobiercu pojawia się znowu między listopadem i styczniem.
Tak jak istnieje wiele szkół aranżacji małżeństwa, posługujących się różnymi kryteriami doboru, tak też w zależności od wyznawanej wiary, regionu i kasty wesela w Indiach różnią się między sobą. Przytoczony poniżej opis będzie dotyczył wesela w klasie średniej, w okolicach Delhi, choć nawet te wesela mogą różnić się miedzy sobą.
Przygotowania do uroczystości weselnych trwają tydzień lub nawet dłużej. Na ogrodzie rozstawia się wielki namiot, pod którym mają się odbyć uroczystości weselne. Jeśli natomiast ogród jest za mały, namiot rozbija się na najbliższym skwerze lub wprost na ulicy, dezorganizując w ten sposób ruch uliczny. Wokół namiotu rozstawia się bramy triumfalne, kuchnie polowe, a wszystko udekorowane jest girlandami z kwiatów bądź żywych bądź wyciętych z bibuły. Dom panny młodej i pobliskie drzewa dekorowane są różnobarwnymi żarówkami i wygląda to podobnie do naszych dekoracji bożonarodzeniowych.
Ciekawostką jest, że w Indiach istnieje mnogość przedsiębiorstw zajmujących się wyłącznie organizacją wesel. Zatrudniają one pracowników o bardzo wąskich specjalnościach: wykonujących girlandy z kwiatów, rozwieszających owe girlandy, ustawiających krzesła itd. Kolejna ciekawostka polega na tym, że na wesele trzeba kupić gliniane naczynia, które zostaną użyte tylko raz, podczas uroczystości weselnej, a później będą rozbite.
W Indiach rzadko zawiera się małżeństwo na mocy aktu prawnego. Takie małżeństwa zawierane są głównie przez pary mieszane hindusko-cudzoziemskie lub pomiędzy wyznawcami różnych religii. Większość ceremonii ślubnych to obrzęd wyłącznie społeczno-religijny. Dlatego zaprasza się ogromne ilości gości weselnych, którzy jednocześnie są świadkami uroczystości. Bywa ich kilkuset a nawet kilka tysięcy. Nic więc dziwnego, że wesele w Indiach to ogromnie kosztowna impreza. Rodziny zapożyczają się nieraz na całe życie, zwłaszcza jeśli mają na wydaniu kilka córek. A nie wydać córki za mąż, to wstyd, bo: "Kobieta ma jedną w życiu powinność, za którą szanuje ją społeczeństwo: podtrzymać ród, rodzić jak najwięcej synów - stwierdzają wszystkie święte księgi" - jak pisze Janina Rubach-Kurczewska w interesującej książce na temat życia codziennego w Indiach.
Najbardziej szanujący się rodzice panny młodej koszty wesela z własnej kieszeni. Do kosztów zalicza się wysoki posag, wyprawę, klejnoty, wydatki na ceremonie ślubne, prezenty dla pana młodego i jego rodziny. W biedniejszych rodach obydwie rodziny partycypują w kosztach (oczywiście z wyjątkiem kosztów posagu i prezentów).
Tuż przed wyznaczoną datą ślubu ojciec panny młodej umieszcza tilak (czerwony znak albo kropka) na czole pana młodego. Panna młoda jest dekorowana przez swoją siostrę/szwagierkę czerwoną szarfą oraz otrzymuje biżuterię i podarunki
od przyszłych teściów. Teściowa podaje jej do zjedzenia gotowany ryż i mleko. Na koniec, przyszli małżonkowie nakładają sobie obrączki.
Wtedy również trwają zabawy wraz ze śpiewami. Do śpiewu zapraszani są przyjaciele oraz najbliższa rodzina. Obie strony wymieniają się prezentami i słodyczami. W tym czasie panna młoda dekoruje sobie ręce i stopy henną (tak samo jak arabskie panny młode). Zabawa ta jest odpowiednikiem naszego wieczoru panieńskiego i odbywa się to zwykle przez całą noc.
W dzień ślubu panna młoda dokonuje ablucji. Jej rodzeństwo oraz rodzeństwo małżonka przynosi z pobliskiej świątyni wodę, którą dolewa się do kąpieli przygotowanej dla panny młodej. Przed kąpielą, rodzina i najbliżsi krewni nakładają na jej ciało pastę ze sproszkowanej kurkumy i oleju musztardowego. Wierzy się, że ma ona właściwości oczyszczające. Po tym rytuale panna młoda przystępuje do kąpieli, a jej stare ubrania są rozdawane ubogim.
Pana młoda jest ubierana do ślubu przez matkę oraz krewnych i przyjaciół. Przyodziewa się w sari w tradycyjnych kolorach jak np. czerwień, pomarańcz lub róż i zakłada na siebie złotą biżuterią. Białe suknie są zarezerwowane dla wdów, dlatego nie stosuje się ich podczas ceremonii ślubnej.
Pan młody zakłada strój ślubny, błogosławiony wcześniej przez krewnych. Na jego turban nakłada się najczęściej srebrną koronę. Następnie pan młody wsiada na białego konia, który został uprzednio udekorowany przez jego siostry i kuzynki. Ponieważ jednak często zdarza się, że pan młody nigdy nie miał okazji siedzieć na koniu, czasami wsiada do udekorowanego samochodu. Wtedy cały orszak składający się z gości narzeczonego i orkiestry, tańcząc przez całą drogę, udaje się do namiotu, gdzie odbędzie się ślub. Orkiestra jest liczna, ubrana w kolorowe stroje i bardzo hałaśliwa. Gra przeważnie marsze. Taką scenę, w której pan młody przyjeżdża konno pod weselny namiot można obejrzeć w "Monsunowym weselu".
Istnieje wiele zabobonów i przesadów związanych ze ślubem. Gdy kot lub szakal przebiegnie orszakowi drogę jest to zła wróżba, natomiast jeśli jaszczurka, których pełno jest na ścianach domów, mlaśnie połknąwszy owada, to znak dobry. Nie wiem, co prawda, jak można usłyszeć mlaśnięcie jaszczurki, kiedy gra hałaśliwa orkiestra, a wszyscy radośnie pokrzykują, ale widocznie są na to jakieś sposoby.
Podczas jazdy pan młody ma na sobie turban, z którego zwisają gęste frędzle, zasłaniając mu oczy. Znaczenie tego zwyczaju jest następujące: pan młody, nawet nie widząc drogi, musi trafić do zesłanej mu przez los dziewczyny.
Kiedy orszak ślubny pana młodego dociera do miejsca, w którym ma się odbyć ceremonia ślubna, jest wieczór. Pan młody i jego krewni są witani wiankami kwiatów przez bliskich panny młodej. Celem prowadzącego uroczystość jest zapoznanie obu stron ze sobą. Krewni dziewczyny wręczają podarki bliskim Pana młodego, począwszy od dziadka, ojca, wujka i braci. Są to zazwyczaj pieniądze i wręczane są jako wyraz szacunku.
Wtedy wyprowadzana jest panna młoda. Dawniej to właśnie wtedy pan młody mógł po raz pierwszy zobaczyć swoją przyszłą żonę. Młodzi na znak zawarcia ślubu nakładają sobie nawzajem na szyje wieńce z pomarańczowych nagietek. Zaraz potem panna młoda wraca do domu, aby przyjmować życzenia od weselników. Tymczasem w ogrodzie odbywają się tańce.
Na rzeczywistą, religijną ceremonię ślubną zostaje tylko najbliższa rodzina. Odbywa się ona w środku nocy, najczęściej około pierwszej, drugiej, w szałasie-altance, zbudowanej z gałązek siedmiu szczęśliwych drzew. Gasną wtedy światła. Młodzi najpierw siedzą przy ognisku, słuchając modłów kapłana. Później pan młody, do którego szaty przywiązuje się sari panny młodej, obchodzi dookoła święty ogień, do którego dodawane jest roztopione masło (ghee) na ofiarę bogom. Kobieta postępuje za nim. Na koniec, nowo poślubieni dotykają stopy rodziców Pana młodego i starszyzny, otrzymując błogosławieństwo. Panna młoda przebiera się w ubranie przygotowane przez teściów, podczas gdy krewni nakładają tilak na czoło Pana młodego.
Po uroczystości panna młoda spędza swoją ostatnią noc w rodzinnym domu. Następnego dnia pod jej dom podjeżdża udekorowanym samochodem pan młody, aby zabrać żonę do swojego rodzinnego domu. Panna młoda rzuca ryż nad głową i składa życzenia swoim rodzicom. Przepięknie przyozdobionym palankinem lub samochodem zabierana jest do nowego domu.

Hinduskie wesele:

90 procent małżeństw zawieranych w Indiach jest aranżowana, co oznacza, że rodzina podejmuje decyzję o wyborze męża i żony. Zdarzają się przypadki, że państwo młodzi poznają się dopiero na ślubie lub zaledwie kilka dni wcześniej. Miłość w Indiach jest wszechobecna, ale głównie w tysiącach filmów, jakie powstają rocznie w Bollywood.

Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Na ulicach nie widać romansujących par, kochankowie nie okazują sobie czułości, jedyni ludzie chodzący za rękę to mężczyźni, zazwyczaj przyjaciele, szukający podświadomie dotyku i bliskości z drugą osobą. Zadziwiającym zjawiskiem, niby wentylem bezpieczeństwa, są publiczne parki - jedyne miejsca, w których pary umawiają się na randki. Park to przestrzeń romansu.

Często bywa tak, że pary mimo że się kochają, nie są dla siebie ze względu na przynależność do różnej kasty, status społeczny, stan majątkowy. Wszystko zależy od decyzji starszyzny. Małżeństwo jest umową zawieraną pomiędzy dwoma rodzinami, jego wynikiem jest często zmiana pozycji społecznej całej rodziny. To najważniejsza decyzja w życiu.

Małżeństwa zawierane z miłości, które nie są akceptowane przez rodziny, to posunięcia wymagające wielkiej odwagi, często związane z potępieniem społecznym, wypędzeniem z domu i zerwaniem kontaktów z najbliższymi. Idealny scenariusz najczęściej pojawia się w filmach, kiedy przypadkowy wybranek serca staje się tym wybranym przez rodzinę. W rzeczywistości zdarza się to rzadko.




Małżeństwo w Indiach jest biznesem. Wszystko zaczyna się oczywiście od szukania partnera. Współcześnie, w kraju który zamieszkuje ponad miliard ludzi, żony szuka się poprzez specjalne agencje matrymonialne lub ogłoszenia, które zajmują ostatnie strony gazet. Idąc do agencji młody hindus, dostaje do przejrzenia katalogi, w których znajduje setki zdjęć oraz dokładny opis kandydatek. Rubryki zaczynają się najczęściej od podania przynależności kastowej, czyli klasy społecznej do której należy każdy hindus z momentem urodzenia.

W dzisiejszych Indiach przynależność do kasty wcale nie jest gwarancją wysokiego statusu społecznego i posiadania bogactw, jednak tradycją jest łączenie się par zgodnie z przynależnością do kasty. Dalsze rubryki określają  status społeczny, dochody rodziny, wykształcenie kandydatów, możliwość wyjazdu zarobkowego za granicę np. zieloną kartę i wciąż ważną wysokość oczekiwanego Dori.

Oficjalnie w przepisach ustawodawstwa indyjskiego Dori zostało zakazane. Nieoficjalnie jest to część kultury, z której niewielu potrafi zrezygnować. Dori czyli dosłownie bogactwo kobiety jest majątkiem, jaki rodzina panny młodej musi złożyć na ręce rodziny pana młodego. Często jest to wysoka suma pieniędzy, ekskluzywny samochód, motor, klimatyzatory do mieszkań lub inne aktywa sięgające równowartości wieloletnich dochodów.

Powodem dawania Dori jest przejście panny młodej do domu pana młodego i konieczność dalszego jej utrzymania. Często stanowi ono rekompensatę za wyższe wykształcenie pana młodego i jego przyszłe dochody. Niespełnienie zobowiązania Dori jest nieraz powodem wypędzania, tortur, a nawet zabijania żon.




Wesele w Indiach jest uroczystością iście królewską. Pan młody ubrany w wieńce i złote szaty przyjeżdża do panny młodej najczęściej karetą, udekorowaną tysiącem kwiatów. W drodze towarzyszy mu orkiestra i tańczący weselnicy. Wchodząc witany jest przez matkę panny młodej, a następnie udaje się do starszyzny, aby złożyć prezenty. Jest to jedyna część uroczystości, której koszt pokrywa pan młody. Większość kosztów, w tym wesele i wspomniane Dori, pokrywana jest przez rodzinę panny młodej.

Prowadzącym ślub jest Bramin, czyli hinduski kapłan. Tradycyjnie ślub odbywał się na ziemi pod drzewem konopi zwanym mandap. Najważniejszą częścią obrzędu, która odbywa się do dzisiejszego dnia jest rytuał zwany Sapta Padi dosłownie siedem kroków. Jest to ceremonia, podczas której młoda para okrąża siedem razy święty ogień przy odgłosach mantr inkantowanych przez Bramina. Po tej ceremoni następuje oficjalne połączenie w związek małżeński i panna młoda zostaje dosłowne przeniesienia przez członków rodziny pana młodego do nowego domu.

Aranżacja małżeństw w Indiach wciąż wywołuje w nas Europejczykach wiele kontrowersji. Szczególnie w momencie, kiedy patrzymy w oczy panny młodej i widzimy łzy rozpaczy oraz spojrzenie, które za wszelką cenę pragnie ominąć przyszłego partnera. Indie się zmieniają, małżeństwa z miłości są coraz częściej przyjmowane i akceptowane społecznie, ale większość Hindusów, zarówno tych młodych jak i starszych pytana, co myślą o małżeństwach aranżowanych,  odpowiada z akceptacją, że tak jest najlepiej, taka jest tradycja, że związki takie rzadziej kończą się rozwodem. A miłość? Miłość przyjdzie później...


źródło: http://www.opinia.co.uk/index.php?optio … Itemid=169

Ostatnio edytowany przez PriyaIndie18 (2010-07-14 16:21:25)


http://img411.imageshack.us/img411/8793/priya4.jpg
Zapraszam na nowe forum: www.shahid-kapoor.pun.pl

Offline

 

#2 2011-08-30 14:11:00

 gosiuleczka96

Bollyamator 

11385313
Skąd: Imielin ale wolałabym Bombaj
Zarejestrowany: 2011-08-29
Posty: 19
Punktów :   
Ulubiona aktorka: Aishwarya Rai Bachchan

Re: Ślub w Indiach

Wow ! Super opisałaś małżeństwo w hinduizmie. Te fakty są bardzo ciekawe. Dzięki

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
cytaty z bibli project zomboid jak grać multiplayer broń biała dbko gdzie expic www.administracjagw02.pun.pl